Joanna Jaworska

O mnie

Uważam, że trening powinien MIEĆ SENS, powinien UCZYĆ CIĘ właściwego ruchu, powinnaś CIESZYĆ SIĘ, że idziesz na trening, a po wszystkim być z siebie DUMNA.

MOJA HISTORIA

Przygodę z regularnym ruchem rozpoczęłam w czasach liceum, zapisując się na zajęcia taneczne. Tańcząc po kilka godzin w tygodniu, dojeżdżając 2 godziny na trening taneczny w niedziele i tyle samo wracając, latami wzmacniałam w sobie zacięcie i pasję. Decydując się na studia na warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego nie wiedziałam, że będę uczyć ruchu. Owszem, w moich marzeniach była kariera tancerki. Jednak to nauka anatomii, fizjologii wysiłku fizycznego, biomechaniki sprawiły, że zrozumiałam, jak wiele się kryje poza artystyczną ekspresją ruchową. Okazało się, że mogę pomagać i zaszczepiać w innych ochotę do regularnych treningów. Że dzięki mnie ludzie czują się zdrowsi i szczęśliwsi. Wpadłam po uszy!

W 2015 roku obroniłam tytuł magistra na warszawskiej AWF. Zdobyłam tam dwie specjalizacje ruchowe: Kinezygerontoprofilaktyki (rekreacji seniorów) oraz Trenera Personalnego (roczna specjalizacja). Zdobytą wiedzę pogłębiam o kolejne kursy i szkolenia, a przede wszystkim – praktykuję.

Trenuj mądrze – z sensem. Niech to będzie ruch dający przyjemność i sprawność.
Porusz myśli – zauważ, że zmiana stylu życia, po którą do mnie przychodzisz dotyczy także sposobu myślenia – o sobie, o twoim otoczeniu, o nawykach. Świadomość, to pierwszy krok do dużych zmian!

W 2019 roku ukończyłam szkołę coachingu integratywnego CEROS Rafała Daniluka. Dzięki temu wspieram moich podopiecznych we właściwym wyznaczaniu celu i określaniu drogi do jego realizacji. Motywację ma każdy! Pytanie, do czego? Moim zadaniem jest ukierunkować Twoją motywację tak, abyś osiągnęła efekt na którym Ci zależy.

 

Jestem pasjonatką zdrowego podejścia do ruchu oraz promotorką aktywnego i zgodnego z indywidualnymi potrzebami stylu życia. Spełniam się w pasji treningowej z kettlebells metodą Hardstyle, trenuję siłowo z obciążeniem własnego ciała, biegam (czasem nawet po górach) i nikt nie wie co mi jeszcze przyjdzie do głowy.